Ludzie ponad produktem. Kulisy decyzji Dariusza Dudka o dołączeniu do LV Development
„Najpierw patrzę na ludzi, później na produkt” – to zasada, która od lat wyznacza biznesowe decyzje Dariusza Dudka, nowego ambasadora marki LV Development.
W szczerej rozmowie były piłkarz Ekstraklasy, trener z licencją UEFA PRO i prezes Grupy Silesia opowiada o tym, dlaczego zdecydował się sygnować nasze inwestycje własnym nazwiskiem.
W naszym artykule przeczytasz, jak wartości wyciągnięte ze świata sportu i biznesu łączą się z podejściem LV Development do tworzenia przestrzeni do życia.
Z jakimi cechami, słowami lub zdaniami kojarzy Ci się LV Development?
Przede wszystkim: jakość, estetyka, funkcjonalność, wiarygodność i myślenie o człowieku, który będzie tam żył.
Dodałbym jeszcze jedno określenie: dbałość o szczegół. W nieruchomościach szczegóły robią ogromną różnicę, bo mieszkanie kupuje się nie tylko metrami kwadratowymi. Kupuje się miejsce, w którym później toczy się kawał życia.
Dlaczego uważasz, że warto inwestować z LV? Co przeważyło, że zdecydowałeś się na współpracę właśnie z LV Development?
W biznesie nauczyłem się jednej rzeczy: najpierw patrzę na ludzi, później na produkt.
Dobry projekt można skopiować, dobrą wizualizację może przygotować wiele firm, ale zaufania i wiarygodności nie da się stworzyć w kilka tygodni.
W LV Development przekonało mnie właśnie połączenie ludzi, jakości i konkretnego produktu. Nie chciałem być ambasadorem firmy tylko dlatego, że dobrze wygląda to na zdjęciu czy w mediach społecznościowych. Jeżeli mam coś firmować swoim nazwiskiem, muszę sam w to wierzyć. W przypadku LV Development widzę projekty, za którymi stoi pomysł, jakość wykonania i długofalowe myślenie. Dla mnie dobra inwestycja to nie tylko pytanie: ile na niej zarobię? Równie ważne jest: czy sam chciałbym mieć coś takiego w swoim portfelu.
Co podoba Ci się w budynkach LV Development, np. w Tarasach Śląskich?
W "Tarasach Śląskich" podoba mi się to, że projekt nie kończy się na mieszkaniu i miejscu parkingowym. Jest pomysł na całe miejsce do życia. Siłownia wewnętrzna i zewnętrzna, bawialnia dla dzieci, taras widokowy, dobrze zaprojektowane części wspólne, lokale usługowe na parterze.
To pokazuje, że ktoś wcześniej zadał sobie pytanie: „Jak ludzie będą tutaj naprawdę żyli?”, a nie tylko: „Ile metrów możemy tutaj sprzedać?”.
Sam jestem związany ze sportem przez całe życie, więc oczywiście przestrzeń do aktywności jest mi szczególnie bliska. Podoba mi się też estetyka projektu. Dzisiaj dobry budynek powinien być funkcjonalny, ale powinien również sprawiać, że po prostu dobrze się do niego wraca.
Synergia sportu, biznesu i pomagania
Historia Dariusza Dudka pokazuje, że doświadczenia zebrane na boisku – odpowiedzialność za wynik, praca zespołowa i podnoszenie się po porażkach – stanowią doskonały fundament pod sukcesy w biznesie i działalności społecznej. Łącząc sport, przedsiębiorczość oraz wsparcie dla Domu Aniołów Stróżów, nasz ambasador udowadnia, że za każdym wartościowym przedsięwzięciem muszą stać konkretni ludzie, zaufanie oraz jasny system wartości.
Współpraca z LV Development to efekt wspólnego spojrzenia na rynek nieruchomości: tworzymy projekty takie jak “Tarasy Śląskie” nie tylko po to, by sprzedawać metry kwadratowe, ale by dostarczać przemyślaną, funkcjonalną i estetyczną przestrzeń, do której po prostu chce się wracać.